niedziela, 15 lipca 2012

Taki mały kubeczek a cieszy

Nie przypuszczałam, że kiedyś tak bardzo uciesze się z widoku ricotty w mojej lodówce.
Kupiłam dzisiaj dwa opakowania i zapłaciłam 20 dolarów zamiast drobnych 140..
Miały być dietetyczne podjaduchy, jednak zdecydowanie zostały wyparte przez produkcje
mini serniczków.. ale co się odwlecze to nie uciecze!
Strasznie ciężko mi się tu żyje z Chińskimi marketami, zjadam stanowczo za dużo owoców 
(ponad 1kg dziennie to już nie jest zdrowa porcja .. ) i za mało białka, okrutnie tęsknie za twarogiem
i jogurtami .. a jakoś boję się tutejszego mięsa, mam wrażenie, że piersi z kurczaka mają jeszcze 
mniejszy związek z kurczakiem niż te w Polsce.
Ale już za 3 tygodnie z hakiem wracam i koniec z przestojami!




Gruszkowo imbirowe mini serniczki z ricotty
Przepis na 5 serniczków
  • 1 opakowanie ricotty (250g)
  • 1 jajko
  • 1 łyżka kaszy manny
  • 2 łyżki miodu
  • 1 dojrzała gruszka
  • 1 łyżka utartego imbiru
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki imbiru w proszku
  • aromat waniliowy
  • (plastry banana do przystrojenia)

Przepis jest bardzo prosty i nie wymaga nawet miksera.
Do miseczki wkładamy ricottę, następnie dodajemy jajko, kaszę, miód, aromat oraz przyprawy i łączymy składniki łyżką.

Gruszkę obieramy i ucieramy na drobnych oczkach tarki na papkę (najlepiej aby owoc był przejrzały, bardzo miękki). Tę samą czynność wykonujemy z imbirem.
Owoce dodajemy do masy serowej i ponownie mieszamy całość.

Po 3-4 łyżki masy nakładamy do foremek silikonowych i pieczemy około 30 minut w 190 stopniach (ja piekłam w 200 i troszkę się przypiekły).

Gotowe serniczki możemy zjeść/podać na dwa sposoby - na ciepło w silikonowych foremkach zaraz po wyjęciu ich z piekarnika :



Lub po ochłodzeniu w lodówce możemy zaserwować je na zimno np z lodami lub bananami




Smacznego!

15 komentarzy:

  1. świetne, uwielbiam ricottę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super:) jeszcze nie robilam z rocotty sernikow :)
    pomysl extra:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, tylko mam uraz do takich foremek małych, bo wczoraj zrobiłem w nich muffiny i wpiekły się w nie na amen ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To mnie zdziwiłeś, ja swój pierwszy zestaw silikonowych mam do teraz, piekę w nich muffiny co najmniej 2 razy w tygodniu i czasem mam wrażenie, że są niezniszczalne ;-)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba ten pomysł :)Gruszki i cynamon- aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Agato, a dlaczego duzo owocow to niezdrowo? Są przeciez ludzie (frutarianie, witarianie) ktorzy jedza cale dnie wiecej niz 1 kg owocow i sie dobrze czują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, ale abstrahując od faktu, że nie pochwalam tego typu diet alternatywnych to jako przyszły dietetyk hołduję większości zasad racjonalnego żywienia, które mówią w tym przypadku, że dzienne spożycie owoców i warzyw powinno wynosić około 1 kg w tym 300 g owoców/700 g warzyw.
      Natomiast, żeby aż tak bardzo nie przesadzać z zasadami - po prostu kilogram owoców przy normalnej diecie powoduje zbyt duży dowóz cukrów prostych dla organizmu przeciętnego człowieka:)
      Oczywiście ze strony samopoczucia to na pewno nie narzekam, pewnie mogłabym zjeść jeszcze więcej ;-)

      Usuń
  6. genialnie sie prezentuja te serniczki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny blog! Jestem na diecie, która nazywa się "zdrowe odżywianie" od ok. 6 mcy i jestem zachwycona. Dopadł mnie brak pomysłów aż trafiłam na Twojego bloga. <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie wyglądają. Ale 20 dolarów za ricottę?! Jakiś kosmos :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutejszych dolarów, to około 10 zł :)

      Usuń
  9. Prowadzisz świetnego bloga! Ty studiujesz dietetykę, ja natomiast myślę o studiach podyplomowych! I zapraszam do siebie na bloga.

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.