środa, 7 czerwca 2017

Komosa z kurczakiem, fetą i surowym kalafiorem!

Komosa z kurczakiem to ostatnio jedno z moich ulubionych połączeń.
Nie mam problemów z glutenem, ale komosa zawsze bardzo łagodnie traktuje mój brzuch, więc teraz, kiedy sporo biegam jest dla mnie idealnym wyborem.
Dzisiaj chciałam przygotować dla Was jakiś fajny mix z rzeczy, które miałam w lodówce (o dziwo dziś coś więcej niż jajka i światło), koniec końców postanowiłam zadebiutować z surowym kalafiorem! Jeszcze nigdy nie jadłam go w takiej formie, to samo tyczy się brokułów, ale nie powiem - w takiej rozdrobnionej wersji to bardzo fajne przemycenie surowego warzywa do dania (a mam niestety skłonności do gotowania/duszenia/smażenia wszystkich warzyw do obiadu).

Posiłek jest bardzo bogaty w białko, a z kolei ilość węglowodanów i tłuszczów nieduża jak na danie główne. Jeśli ktoś z Was je większe ilości tych makroskładników to idealnym dodatkiem będzie pokrojone w kostkę awokado i owoce granatu!



Komosa z kurczakiem, fetą i surowym kalafiorem



Komosa z kurczakiem, fetą i surowym kalafiorem
przepis na jedną, sycącą porcję, która dostarcza średnio: 
435 kalorii; 37g białka; 14.5g tłuszczu i 39g węglowodanów 
  • 50 g komosy ryżowej
  • 120 g piersi z kurczaka lub indyka
  • 20 g sera feta
  • 1/3 żółtej papryki
  • 1/3 czerwonej cebuli
  • 80 g kalafiora
  • garść świeżej bazylii
  • garść świeżego szczypiorku
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1/3 łyżeczki kurkumy
  • 1/3 łyżeczki ostrej papryki
  • łyżeczka oregano
  • 5 g oleju kokosowego
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek




Mięso kroimy w drobną kostkę, nacieramy solą, przyprawami i ziołami.

Paprykę również kroimy w nie za dużą kostkę, cebulę siekamy, warzywa wrzucamy razem z kurczakiem na rozgrzany olej kokosowy, obsmażamy, a następnie dusimy kilka minut co jakiś czas mieszając.




W między czasie w lekko osolonej wodzie gotujemy komosę ryżową, wcześniej płuczemy ją na sitku.
Gotową komosę dodajemy do przygotowanego mięsa z warzywami.

Kalafior mielimy w siekaczu do cebuli lub blenderze, ostatecznie drobno siekamy lub ucieramy na tarce.
Tak rozdrobnione warzywo razem z pokruszoną fetą, posiekaną bazylią i szczypiorkiem również dodajemy do pozostałych składników, skrapiamy oliwą i mieszamy całość, podajemy w głębokim naczyniu lub miseczce.




Więcej przepisów z komosą znajdziecie TUTAJ
-----

3 komentarze:

  1. Wygląda bardzo smacznie, na pewno znajdzie sie w moim lunch-boxie w przyszłym tygodniu. Uważam, że kalafior w wersji surowej jest super sprawą ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy można tu użyć innej kaszy? Bulgur, jaglanej, a może pęczak?

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuję za każdy komentarz, wszystkie Wasze uwagi są dla mnie ważne.